Pies na wakacjach

Wakacje przed nami (już właściwie się rozpoczęły:) w tym krótkim wpisie poruszam wakacyjne top tematy wokół psów i ich opiekunów.

Gdzie pojechać?

To jest zawsze odwieczne pytanie i problem gdzie nam będzie najlepiej z psem. Czy samodzielny domek, czy może pokój hotelowy. Czasy pandemii sporo zmieniły, ale też może nasze standardy poszły w górę i większość osób szuka samodzielnych domków. Tam znajdziemy: ciszę, spokój i zazwyczaj nikt nam w okno nie będzie zaglądał. Byłam przez te 7 lat z psem, w różnych miejscach i niestety często takie domki idą na ilość i mamy dosłownie domek obok domku, nie ma tam ani kameralności, ani żadnej ciszy. To co ładnie wygląda na zdjęciach nie zawsze tak wygląda w rzeczywistości. Hitem, pamiętam było wynajęcie domku z „sublokatorem”, o którym nikt mnie nie poinformował na etapie rezerwacji. Żeby było bardziej dramatycznie, sublokatorem był starszy człowiek, który prawdopodobnie był pierwotnym właścicielem rustykalnego domu i dano mu jedną izbę na „dożycie” a reszta domku była zaaranżowana i wynajmowana przez firmę. Skróciłam wyjazd i wyjechaliśmy wcześniej.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez PSIA MATKA ™ (@psiamatkapl)

Razem, a może osobno

Kolejny dylemat szczególnie u początkujących psiarzy: Czy rozstawać się z psem na czas wyjazdu? Zdecydowanie tak,  jeśli tylko mamy zaufaną osobę, która zajmie się odpowiednio naszym psem. Może to być znajomy, który zamieszka w naszym domu i z perspektywy psa, nie za dużo się zmieni – bo będzie u siebie i będzie robić spacery w znanym terenie. Są też indywidualne osoby, które prowadzą kameralne hoteliki u siebie w domach i to też uważam za dobre rozwiązanie. Hotele dla psów, to opcja dla psiaków bezproblemowych, ale jakoś nigdy się nie przekonałam do takiego miejsca. Okres późno szczenięcy to najlepszy czas, żeby przyzwyczaić psa, do tego, że czasem nas nie będzie. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że jak się tego nie zrobi za wczasu, to potem ciężko mentalnie rozstać się z psem i co raz trudniej to zorganizować, więc Noaś jest moim „cygańskim dzieciem” od 7 lat i wszędzie jeździmy razem.

Cena za pobyt psa w hotelu

To jest takie temat, który chyba najbardziej mnie bulwersuje. Nie dalej jak tydzień temu, zobaczyłam piękne miejsce w internecie, samodzielne domki, które opisują siebie jako psiolubne, bo można tam pojechać z psem, ALE za dobę dopłata za psa jest 60 zł! Łatwo można policzyć, że za dwa psy i 7-dniowy pobyt, ta dopłata wynosi 840 zł. Za co? Rozumiem koszt dodatkowego sprzątania, niech to będzie 100-150 zł, ale co więcej taki pies korzysta z takiego domku? Śpi tam na własnym kocyku i je z własnej miski i tyle. Nie jest to zatem psiolubne podejście, nie używajcie tego słowa, po prostu napiszcie, że jest dopłata za psa. Niestety mam takie nieodparte wrażenie, że jest to również sztuczna selekcja Klientów, bo żaden zwykły „Kowalski” do takiego miejsca nie pojedzie z psem. Jest całkiem sporo miejsc, które nie pobierają żadnej opłaty za pobyt psa i tym się skutecznie reklamują. [Koszt pobytu psa razem z nami w wybranym miejscu, trzeba też skalkulować z kosztem pobytu w „psim hotelu”]

Kultura osobista

Temat wydawałoby się oczywisty, a jednak nie! Zaczęłabym od tego, że ludzie bardzo różnie podchodzą do spędzanego czasu na urlopie i jest całe grono osób, które jedzie WYPOCZYWAĆ, ale jak się okazuje, jest całe grono osób, które na urlopie BALUJE. To samo się tyczy podejścia do psów. Ta rozwiązłość jakoś przekłada nam się na psa, który na urlopie może wszędzie biegać luzem, kup się nie sprząta, a jak pies szczeka to dlatego, że jest psem. Otóż w miejscowościach wakacyjnych są takie same zasady savoir vivre z psem jak w mieście. Nie można ot tak spacerować bez smyczy (szczególnie jeśli nasz pies się nie słucha,) na plaży są wyznaczone miejsce do „plażowania” z psem tzw. Strefy spacerów ze zwierzętami, gdzie obowiązuje regulamin! W zeszłym roku byłam świadkiem interwencji Straży Miejskiej na psiej plaży, która wlepiła mandat ludziom, których duży pies biegał od prawa do lewa, na nic się zdało tłumaczenie, że była to „psia plaża” tam oczywiście pies może biegać swobodnie ale raczej przy swoim opiekunie, a nie gdzie popadnie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez PSIA MATKA ™ (@psiamatkapl)

Podróżowanie z psem

Kolejnym ważnym tematem jest jak bezpiecznie dowieźć futrzastego przyjaciela do miejsca urlopowania. Jeśli jedziemy samochodem, możemy wybrać klatkę dla psa/transporter albo matę samochodową. W naszym sklepie znajdziecie 3 rodzaje mat samochodowych, które są dopasowane do wielkości psa i tego w jaki sposób podróżujemy. Do wszystkich form przewożenia psa musimy go wcześniej przyzwyczaić, nauczyć go po prostu jak się jeździ 🙂 Wybierać się, na krótsze przejażdżki, nim pojedziemy w jedną długą. Postoje w trakcie długiej podróży robimy w ustronnych miejscach, a nie na mało przyjaznych stacjach benzynowych. Pies podróżujący na tylnej kanapie powinien mieć założone szelki i być przypięty specjalnym pasem do wpięcia do pasów bezpieczeństwa.

Jeśli wybieramy pociąg, to w PKP podróżowanie z psem jest to całkiem popularną opcją. Kupujemy po prostu bilet dla psa, zabieramy ze sobą ulubiony kocyk, miskę na wodę, na wszelki wypadek kaganiec i oczywiście książeczkę zdrowia. Psiaki są dość mile widziane w pociągu i raczej wzbudzają zainteresowanie 🙂 Kupując bilet wybieramy (w miarę możliwości) takie opcje połączeń, żeby pies był po długim porannym spacerze, bo potem w trakcie podróży, nie będzie mieć możliwości na załatwienie potrzeb fizjologicznych. Nie przesadzamy też ze śniadaniem i dokarmianiem w trakcie podróży. Trzeba uważać przy wsiadaniu i wysiadaniu z pociągu i czasem jeśli tylko waga na to pozwala lepiej wziąć psa na ręce, bo schodki wejściowe są dosyć strome.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez PSIA MATKA ™ (@psiamatkapl)

Przezorny ubezpieczony

Na czas wyjazdu można wykupić dla siebie ubezpieczenie turystyczne, nie ma analogicznego ubezpieczenia dla psa. Możemy natomiast sprawdzić czy nasze warunki pomocy Assitance (zakładając, że podróżujemy samochodem) nie zawierają w swoich warunkach pomocy w przewozie także dla psa. Innym pomysłem jest zawarcie ogólnego ubezpieczenia na koszty leczenia psa, które działają całorocznie więc tym samy również w trakcie naszego urlopu z pupilem. Takie ubezpiecznie oferuje np. firma Generali, jednakże ubezpieczenie kosztów leczenia psa obejmuje zdarzenia na terenie Polski! Ma to swój sens, bo składka ubezpieczeniowa jest zapewne wyliczona pod średnie ceny usług weterynaryjnych w Polsce (zagranicą są dużo wyższe).

Życzę Wam bezpiecznych i udanych wakacji z psem.

A Wy macie jakieś tipy na wakacje z psem? Podziel się komentarzem i udanych wakacji 🙂

Czytaj więcej

Rambo do adopcji

RAMBO pies do adopcji.

Uroczy, spokojny 9-latek, szuka domu na stałe! Jest pod opieką Grupy Pomarańczowi ze Schroniska na Paluchu.

Jakiś czas temu Rambo został adoptowany ze schroniska, ale niestety po dwóch latach losy jego ludzi potoczyły się tak, że został bez domu. Wolontariusze nie chcieli oddawać Rambo z powrotem do schroniska, bo to zawsze dla psa duża trauma i zamieszkał w hoteliku pod Warszawą. Pilnie szuka domu.

Przez rok byłem w schronisku, później przez dwa lata miałem dom, ale niestety drogi moich opiekunów się rozeszły, a ja zostałem znów zupełnie sam. Czekam w hoteliku, który daje mi odrobinę normalności i tymczasowo chroni przed powrotem do schroniska. Telefony nie dzwonią, a ja tkwię tu już pół roku. Jeden spacer w ciągu dnia i brak dwunożnego na wyłączność, buda, samotne poranki i samotne noce rozdzierają mi serce

Rambo jest w dobrej formie, najlepiej odnajdzie się po za miastem, bo nie jest przyzwyczajony do życia w mieście. Ale za to umie jeździć samochodem, zna podstawowe komendy i jest zorientowany na człowieku na spacerze. Nie miała kontaktu z dziećmi, ale jeśli te uszanują jego przestrzeń powinno być ok. Za kotami nie przepada, z innymi psami powinien się dogadać.

9-lat dla psa to bardzo dobry wiek, mój Noaś we wrześniu będzie obchodził 8 urodziny  i z każdym rokiem jest fajniejszy. Rambo jak każdy pies zasługuje na wspaniały dom, gdzie będzie towarzyszył ludziom kilka dobrych lat i odwdzięczy się szerokim uśmiechem.

📞 Kontakt:
🔸Tim 797 417 690

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez pomaranczowelove (@pomaranczowepsiaki)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez pomaranczowelove (@pomaranczowepsiaki)

Czytaj więcej

Kooperacyjny trening medyczny i pielęgnacyjny

Kooperacyjny trening medyczny lub pielęgnacyjny* to w założeniu metoda do pracy z psem, dająca nam możliwość wypracowania niewerbalnego dialogu i otrzymania zgody na czynności, które bez wcześniejszych ćwiczeń mogłyby wywołać w naszym czworonogach strach, stres, czy frustrację. 

Czytaj więcej

Czy mogę pogłaskać pieska ?

Pytanie, które było budzeniem się świadomości wśród osób nie posiadających psów, staje się zmorą spacerów. Jako właścicielka „modnej” rasy jestem regularnie zaczepiana na spacerach, inni psiarze również. A właściwie dlaczego chcemy głaskać te cudze psy? Śmiało powiem, że większość psów tego nie lubi.

Czytaj więcej

Noah – rodowód Shiba Inu

Noah reproduktor Shiba Inu ZKwP (FCI)!

Poniżej 4 pierwsze pokolenia i 4 ostatnie pokolenia z rodowodu Noasia (rodowodowe imię Lien z Grodzkiego Zakątka). Najstarsze psy w jego linii sięgają 1930 roku i jest to między innymi sławny Ishi Go Shimane Yamashita oraz Naka Go Akashisou (Akaishisou).

Czytaj więcej

Wybór SHIBY ( i hodowli ) przemyślenia

Dostępne drugie wydanie polskiej książki o Shiba Inu. SKLEP

W pierwszym części Z jakiej hodowli wybrać Shibę pisałam o tym by wybierać hodowle zrzeszone w Związku Kynologicznym w Polsce czy FCI. Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że liczba hodowli Shib wzrasta i z kilkudziesięciu hodowli musimy wybrać tę jedyną. Ten wpis będzie poświęcony właśnie temu jak to zrobić, a także moim osobistym przemyśleniom i obserwacjom.

Czytaj więcej

Psy pracujące – recenzja książki Pies Zawodowiec

W porównaniu z pracującymi psami wszyscy jesteśmy leniwi. Równie dobrze możesz więc po ludzku się nieco polenić; usiądź wygodnie, wyciągnij nogi i poczytaj o cudach, jakie wyprawiają pracujące czworonogi. Lojalnie uprzedzam, że ogrom ich pracy może nieco cię zawstydzić, ale jednocześnie obiecuję, że ich pracowitość zainspiruje cię i zrobi na Tobie ogromne wrażenie.~ Laura Greaves

Książka „Pies Zawodowiec” jest o psach, tych pracujących, ale świadomość, że napisała ją Australijska pisarka, dziennikarka i była redaktorka naczelna magazynu “Dogs Life” – Laura Greaves, sprawiła mocniejsze bicie serca. Być może mało osób wie, ale Australia to moja mała/wielka miłość i kiedyś tam wrócę… Tymczasem przedstawiam Wam bardzo dobrze napisane (i przetłumaczone!) 24 historie o wyjątkowych psach pracujących. Ducha Antypod daje się odczuć w wielu psich historiach, które zakorzenione są w zupełnie innym krajobrazie, zwyczajach czy rozwniętym poziomie świadomości społecznej.

Pies zawodowiec – książka

Bohaterowie

Jedną z bohaterek książki jest Holly — charcica, która została porzucona po wyścigach, a następnie szczęśliwie adoptowana, przez dobrych ludzi. Dzięki zaangażowaniu swoich opiekunów stała się nauczycielką/terapeutką czytania dla dzieci w ramach fundacji Story Dogs. Otrzymała życie po życiu i wspaniale się w nim odnalazła☺️

Inny rozdział to historia Nathana i borderki Girl, którzy spotkali się w trakcie resocjalizujących zajęć dla młodzieży. Pomysł by do grupki niepokornych nastolatków dołączyć miot borderów był niebanalny, by nie powiedzieć eksperymentalny, ale zdradzam, że wszystko skończyło się dobrze. I chłopcy ucząc psy sami uczyli się samokontroli i rozbudzili w sobie empatię. Ten udany pilotaż przyczynił się do powstania fundacji BackTrack, która pomaga młodzieży, a 3/4 uczestników programu to Aborygeni. Zdaniem założyciela programu, to oni najszybciej łapią kontakt z psem.

Trzecią historią, którą chciałam Wam tu przytoczyć to biogram strażniczki parku narodowego Emmy – wyżlicy niemieckiej, która ma różnorodny zakres działań, ale między innymi „wskazuje” swojemu przewodnikowi ranne ptaki, lisie nory – nie biorąc przy tym udziału w polowaniu. Przy okazji tej historii dowiadujemy się jak czuły jest psi nos i jak wiele można psa nauczyć.

Refleksja

Dalekosiężną refleksją na temat książki jest to jak wiele od psów otrzymujemy, a jak czasem niewiele im dajemy. Ta książka jest hołdem dla tych małych istot, które towarzyszą nam dzień po dniu. Dla tych pracujących psów, które pracują 8-10h i zawsze są gotowe do pracy. I autorka miała rację! Książka zainspirowała mnie do przeniesienia jednej z australijskich fundacji na grunt polski.

„Pies zawodowiec” to lektura rozwijająca, pozytywna, poszerzająca horyzonty. Formuła książki – 24 niezależne historie jest bardzo użyteczna, w ostatnim bardzo zaganianym życiu, po prostu czytałam jeden rozdział i nie miałam wrażenia, że zapominam o co w książce chodzi 😉 Zagrzebujemy się pod kocykiem z kubkiem ciepłej herbaty i przenosimy gdzieś daleko czytając o absolutnie wyjątkowych psach!  Gorąco polecam!

Pies Zawodowiec, Opowieści o czworonogach, które żadnej pracy się nie boją. L.Greaves

Dostępna stacjonarnie i online. IDEALNA NA PREZENT pod 🎄🎅🏻😘
Wydawnictwo W.A.B @wydawnictwo_wab

Czytaj więcej

Rozmerdane – naukowe podstawy szczęścia

Każdy z nas chce by jego pies był szczęśliwy — co do tego jesteśmy zgodni. Jak to zrobić? Od czego zacząć? Na półki polskich księgarni trafiła właśnie książka psycholożki społecznej Zazie Todd, autorki bloga i certyfikowanej trenerki psów „Rozmerdane – Naukowe podstawy psiego szczęścia”

Czytaj więcej

ORIJEN

Mały łowca skrada się między kanapą a telewizorem, wypatruje swoim bystrym wzrokiem każdy Twój ruch. Zastyga gdy podnosisz jego miskę. Węszy nosem górne zapachy. Tak! Nareszcie, będzie obiad!

Dziś będzie o ORIJEN czyli najlepszej suchej karmie według mnie i Noaśka. Dlaczego ją wybraliśmy i mamy do niej zaufanie.

Czytaj więcej

Raising a shiba puppy

SHIBA INU BOOK is primarily dedicated to the Shiba breed and my beloved dog Noah. Noah was the first dog in my life – I learned (and am learning) everything about dogs from him and through him. After I have written the book, many people write to me with very specific questions about how to raise the perfect dog.

Czytaj więcej