Dieta psa – słów kilka o tym co je Noaś

Jakiś czas temu, taki mem krążył po Internecie:

I tu właściwie wpis o diecie psa mógłby się zakończyć 😀 Pies jest mięsożercą to fakt zbadany. Zaczynając swoją przygodę z żywieniem Noaśka, znałam podstawowe informacje: są karmy dla psów – suche i mokre, marketowe karmy dla psów są be, pies nie powinien jeść czekolady… 😉 Kiedy 8 tygodniowy szczeniak przybył do mojego domu, zaopatrzyłam się w paczkę karmy polecaną przez hodowcę i nie myślałam za dużo. Już dwa dni później okazało się, że mały ma zapalenie pęcherza, niewydolność nerek zawisła nad nami (słowa weterynarza) i absolutnie mamy trzymać ścisłą dietę. Czyli mam gotować małemu organicznego kurczaka, ryż, marchewkę i podawać cztery razy dziennie porcję posiłku, a najlepiej jak za każdym razem będzie przygotowane na świeżo. O matko boska! Tak więc na 4 tygodnie zamieniłam się w pełnoetatową mamę szczeniaka, która gotowała małemu. Po miesiącu okazało się, że shiba zdrowa jak ryba i możemy wrócić do karmy. Raz na jakiś czas i tak przygotowywałam jedzenie Noasiowi, bo przez te 4 tygodnie wyrobił mi się nawyk by piesek jadł coś naprawdę zdrowego i smacznego. Zaczęłam też czytać składy karm i moją uwagę przykuły te bezzbożowe, które dla psiego przewodu pokarmowego są najbardziej korzystne.

Alergie

W toku naszego żywienia zaczęłam zauważać pewne nietolerancje u mojego psiaka, które objawiały się brzydkimi kupkami 😉 Noaś jest uczulony na drób i tłuszcz drobiowy. Ta alergia jest o tyle ciekawa, że na początku nie było problemu z jedzeniem kurczaka (przecież namiętnie gotowałam mu go przez kilka tygodni), ale z biegiem czasu po każdej nawet najmniejszej ilości kurczaka, były problemy z luźnymi kupami na biegunce kończąc. Musimy unikać wszelkich karm nawet z hydrolizowanym mięsem/tłuszczem drobiowym.

Jakie karmy jemy?

Odkąd Noaś skończył pół roku jadł suchą karmę Orijena (Regional Red, Six Fish). Karma ta ma jeden z lepszych składów na rynku. Była przez niego dobrze przyswajana i jedzona ze smakiem. Kiedy Noaś skończył 3 lata zaczęłam szukać alternatywy dla dotychczasowej suchej karmy  i trafiłam na Belcando. Karmę tej firmy opisała Basia z Wymarzonego Psa. Pojawiła się możliwość zamówienia próbek – skorzystaliśmy i przez kilka dobrych miesięcy Noaś jadł Finest GF Salmon – suchą karmę z drobnymi chrupkami, którego głównym składnikiem białka zwierzęcego jest łosoś. Następnie przerzuciliśmy się na Adult GF Ocean, która ma zbliżony skład, ale większe granulki. Po tej karmie, nie było żadnych problemów ale po kilku dobrych miesiącach pojawił się kamień na zębach. Zrzucałam to na karb wieku, ale tak naprawdę była to kwestia karmy. Ponieważ po zmianie i bez specjalnego czyszczenia zębów, kamień zniknął  (czary mary 😉 EDIT: Aktualnie (stan na styczeń 2019) jemy od dwóch miesięcy karmę Wolfsblut poleconą przez jedną z Was, Lamb Range i Alaska Salmon. Noaś je chętnie, kupki w normie, będę dalej obserwować. Po kilku miesiącach jedzenia Wolfsbluta Noaś dostał alergii i od czerwca 2019 wróciliśmy do godnego zaufania Orijena. Na zmianę jemy Six Fish albo Tundra – to nasza ulubiona karma.

Jak przechowuję jedzenie dla psa?

Noaś ma swoją osobistą szafeczkę w kuchni! To właśnie tam przechowuję worki z karmą, miski domowe i podróżne, smaczki, oraz inne jego akcesoria. Worek karmy, który aktualnie spożywa przesypuję do niedużego szczelnie zamykanego pojemnika. Przechowywanie psiej karmy, szczególnie tej suchej, jest o tyle istotne, że w takiej karmie bardzo szybko rozwijają się grzyby i roztocza. To właśnie one mogą być odpowiedzialne za powstawanie alergii u psów. Taką informację dostałam na jednej z ostatnich wizyt u weterynarza i zaintrygowała mnie, bo w zeszłym roku mieliśmy problem z infekcją (na tle alergicznym) ucha u Noaśka. Odstawiłam wówczas wszystkie smaczki i naprawdę kontrolowałam to co Noaś je, a z dzisiejszej perspektywy wnioskuję, że winą było zapewne źle przechowywane jedzenie, a nie klasyczna alergia pokarmowa na wybrany alergen. Znajoma weterynarz zdradziła nam sposoby, w jaki można zabezpieczyć karmę by nie dopuścić do rozwoju wspominanych roztoczy: a) należy kupować małe worki, które szybko (w przeciągu kilku dni) spożywamy b) porcjować karmę, wkładać do zamrażarki i wyjmować takie ilości, które pies zjada w 2-3 dni. Spróbowaliśmy obydwu sposobów i rzeczywiście się to u nas sprawdza. Problem z uchem ustąpił. Wspomniana karma Belcando występuje w workach 1kg, Orijen niespełna 2 kg, Wolfsblut 2 kg.

Szafka Noaśkowa 🙂

Smaczki, gryzaki i inne

Naturalną potrzebą psa jest żucie, to zachowanie wpisane jest w etogram psa.  Żucie relaksuje psa, wycisza jego emocje, ale także daje mu zajęcie gdy dzień nie jest szczególnie aktywny. Noaś uwielbia memłać kostki. Do tej pory przetestowaliśmy ich naprawdę sporo. Staram się wybierać te jednoskładnikowe, bez barwników czy innych ulepszaczy. Gdy był mały kupowałam Lukullus Gustico, potem jedliśmy naturalne gryzaki od Białego Kła. Aktualnie moją uwagę przykuły zupełnie nowe smaczki Samo Mięso, które są produkowane we współpracy z  Lubuskim Ośrodkiem Innowacji i Wdrożeń Agrotechnicznych. Noaś zajada je ze smakiem. Nie ma po nich rewolucji żołądkowych. A skład to samo mięso! Dla zdrowego psa, bez specjalnych wymagań dietetycznych są idealne. W sprzedaży są do wyboru ligawa wołowa plastry i paski, wątróbka, schab wieprzowy plastry i paski. My załapaliśmy się także na ozory i serducha <3

Smaczki Samo Mięso ligawa wołowa

smaczki samo mięso ligawa

Smaczki Samo Mięso schab w plastrach

smaczki samo mięso schab w plastrach

Czego pies nie powinien jeść?

Produkty, których pies absolutnie nie powinien jeść to: awokado, czekolada, winogrona, rodzynki, cukier, kawa, orzechy, cebula. Każde z nich działa w inny szkodliwy sposób na psi organizm, ale generalnie powinniśmy pamiętać, by pies nie miał do nich dostępu. Pies nie powinien też jeść ostrych i bardzo przyprawionych dań.

toxic food for dogs !!!

Na naszej subiektywnej liście produktów zakazanych są PARÓWKI, Noaś jeść parówek nie może, ani kawałeczka, ma po nich totalnie odmienne stany!

Nasze ekstrawagancje i grzeszki

Pomimo tego, że staram się być matką dbającą o dietę swojego pupila, zdarzają nam się wpadki. Sama uwielbiam pączki i słodkie bułki, dzień bez takowej jest dniem straconym. Jak myślicie co robi Noaś widząc jak matka wcina pączka? Oczywiście chce spróbować. I będąc zupełnie szczerą, niestety mu na to pozwalam. Oczywiście dostaje tyci, tyci, ale dostaje. Inne nasze grzeszki to okazjonalnie chipsy, paluszki i makaron 🙁 Noasiek dostaje też co smaczniejsze kąski z naszego stołu, gdy ja czegoś nie dojadam – pieczony tuńczyk, kasza, plaster kaczki a nawet kawałek sushi (bez awokado i surowej ryby!) trafia do jego miski.

smacznego ! 🙂

 

14 komentarzy

  1. Kundel

    Do ściągania kamienia dobre są te białe kostki z bodajże skóry, co są w zoologach (momentalnie ściągają kamien) albo rogidogi 😀

    • Tak, znamy te kostki i do tej pory dawały radę, ale chyba musimy wymyślić jeszcze coś ekstra.. Rogi dogi też mieliśmy, ale Noaś roga nosi jako trofeum i raczej go nie gryzie 😉

  2. Neli

    Mój piesek je głównie suchą zmieszaną z mokrą karmę, ale często też kupujemy mu kości (takie wielkie do obgryzania) które często starczają spokojnie na dwa miesiące. Co do treningowych smaczków to zwykłe ”trenerki”.

  3. aleafera

    Ooo poczytam o Belcando 🙂 my aktualnie jesteśmy na Wolfsblut Range Lamb, ale wybrednisiowi chyba coś nie pasuje smakowo, bo karma mocno ziołowa, więc dalej będę szukała ideału, chociaż pewnie dopiero za jakiś czas, bo nie jestem zwolennikiem częstych zmian karm (oczywiście jeśli nic się nie dzieje złego z piesem). Ciekawe która ma lepszy skład, gdyby porównać Belcando vs Wolfsblut 🙂
    Przed Wolfsblutem, na którym (prócz wybrzydzania) jest zdrowotny „święty spokój” mieliśmy złe doświadczenia z Alpha Spirit zarówno Multiproteina jak i Only Fish (luźna kupa, jak w zegarku raz w tygodniu paw i łupież ;/)

    A smaczki z Samo Mięso właśnie zostały uwzględnione w kolejnych smaczkowych zakupach ;p ;p

    Pozdrowienia !

    • My teraz też przeszliśmy na Wolfsblut pierwsze opakowanie było Range Lamb, teraz jemy łosoś + ryż. Wymiata całą miskę i jest bardzo happy 🙂

  4. Ilsia

    Mój Alonzo to jeszcze szczeniak, więc musiałam znaleźć mu jakąś karmę odpowiednia do jego wieku i padło na Applaws Puppy. Uważam, że najlepszy wybór jakiego mogłam dokonać:)

  5. Pingback: Catering dla psów - gotowe jedzenie dla Twojego psa - 4 dogs

  6. Hania

    Ja mojemu Gryfowi podaje karme Hill’s Prescription Diet jest pierwsza od bardzo dawna karma na którą nie dostaje problemów trawiennych.

  7. minka

    Ja swojemu pieskowi podawałam już wiele karm. Aktualnie podaję mu PETVITĘ dla dorosłych psów średnich ras. Strzał w dziesiątkę. Żadnych dolegliwości, żadnych problemów trawiennych ani skórnych. Jest za to dużo zadowolenia. Wcześniejsze karmy były głównie oparte na zbożach- być może to dlatego tak niechętnie je jadł. Petvita jest całkowicie bezglutenowa i bez zbóż więc gorąco polecam alergikom 🙂

  8. Lubię bardzo sposób w jaki prowadzisz tego bloga 🙂 dzięki za solidne wpisy 🙂

    • Bardzo dziękuję za miłe słowa! Podsyłam jeszcze Complete Dog gdzie są głównie teksty o tematyce żywieniowej. Może Cię zainteresuje 🙂

  9. KasiaSZ

    Hej!
    to , że pieskowi smakuje to wcale nie oznacza, że karma jest zdrowa i pełnowartościowa. Producenci dodają coraz częściej do kary polepszaczy smaku. W mojej opinii, a jestem zootechnikiem i skończyłam kierunek żywienie zwierząt ani Belcando ani wolsfblut nie są karmami godnymi podawania. Belcando:karma której skład zaczyna się od ryżu a potem na drugim miejscu ma „świeże mięso” nie wiemy jakie to mięso i jaki jest jego udział procentowy, ale wiemy, że świeże czyli po odparowaniu wody zostaje go niewiele…dodatkowo wzbogacone tłuszczem drobiowym.

    Ja swoim zwierzętom polecam i podaję karmę 1st Choice (psy) i Pronature Holistic (kot) to kanadyjskie karmy ale w odróżnieniu od Acany czy Orijen produkowane w czystych regionach kanady a nie tam gdzie oprócz karmy wydobywa się ropę.. Polecam! Karma jest super!

    • Hej Kasia, dzięki za komentarz. W tej karmie, którą jedliśmy z Belcando akurat zupełnie nie ma ryżu, natomiast w karmach firmy, którą podajesz jest i ryż i kasza, a przede wszystkim kurczak, którego bez względu na formę nie możemy jeść bo uczula Noaśka. Dużo znanych mi psów nie toleruje kurczaka, i ja zupełnie nie polecam takich karm żadnemu psu. Ani w Adult Ocean z Blecando, a nie w Wolfsblut nie ma tłuszczu drobiowego… W tym momencie na rynku jest bardzo duży wybór karm z różnym mięsem, zdrowszym i bardziej wartościowym. Moim zdaniem każdy powinien wnikliwie czytać składy, a przede wszystkim obserwować reakcje psa na karmę i dobierać to co jemu służy.

  10. psia mama82

    Ja karmię swojego psa karmą marki Winner Plus. Wersja Holistic (bezglutenowa) z racji tego, że pies jest alergikiem po prostu na wszystko, to przede wszystkim
    – wysoka strawnościa
    – nie zawiera soi, pszenicy, jajek w proszku i produktów mlecznych
    – bez sztucznych barwników, smaków, aromatów i konserwantów
    – zawiera zioła i owoce
    – karma konserwowana naturalną witaminą E.
    Naprawdę polecam!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *