Shiba — z jakiej hodowli wybrać psa?

Zapadła decyzja chcemy mieć Shiba Inu. Rasa nas urzekła, dowiedzieliśmy się na jej temat sporo. Nie mamy jednak pomysłu z jakiej hodowli kupić psa i czym się kierować przy wyborze szczeniaka. Proces wyboru konkretnej hodowli jest długi i trzeba poświęcić na niego czas. Hodowli Shib w Polsce jest co raz więcej. Im lepiej wybierzemy, tym bardziej będziemy zadowoleni z psa, który będzie żył z nami naście lat. 

Zacznijmy od początku

Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, nie wolno samowolnie ich rozmnażać w celach hodowlanych. Zakaz został wprowadzony w 2012 roku  i nie dotyczy „hodowli zwierząt zarejestrowanych w ogólnokrajowych organizacjach społecznych, których statutowym celem jest działalność związana z hodowlą rasowych psów i kotów”. Ten fragment ustawy miał ukrócić handel z przypadku i wprowadzić kontrolę nad nimi poprzez oficjalne związki kynologiczne i felinologiczne, a stał się obejściem dla powszechnego handlu czworonogami. Pojawiło się mnóstwo przedziwnych, nowo powstałych stowarzyszeń — gdyby były jeszcze prowadzone poprawnie, miały kontrole nad hodowcami, nie byłoby z nimi pewnie większego problemu. Na tym polega wolna konkurencja. Ale! Przygotowując się do tego wpisu przez kilka miesięcy śledziłam i przeglądałam różne mioty z różnych stowarzyszeń i to co mnie przede wszystkim razi, to hodowle zarejestrowane w stowarzyszeniach po 2012 roku nie mają najładniejszych psów, nie uczestniczą też w wystawach FCI gdzie jest spora konkurencja i psy są oceniane. W związku z tym rozmnażają psy, które są dość przypadkowymi egzemplarzami rasy.

Dlaczego Związek Kynologiczny w Polsce, a nie inne stowarzyszenie?

Związek Kynologiczny w Polsce to organizacja, która od prawie 80 lat w Polsce zrzesza hodowców psów rasowych. Należy do Międzynarodowej Federacji Kynologicznej FCI (Federation Cynologique International) najbardziej rozpoznawanej i prestiżowej federacji na świecie. Związek kontroluje hodowle, wydaje uprawnienia i dokumenty. Nie będę tutaj rozsądzać czy Związek jest dobry czy zły, czy ma wysokie czy niskie składki. Większość szanowanych hodowców należy właśnie do niego i jeśli chcemy mieć psa ze sprawdzonego źródła, wybierzmy hodowle, które są tam zrzeszone. A z nich wybierzmy tą, która budzi nasze zaufanie, odpowiada na pytania, zadaje nam pytania, zaprasza w odwiedziny przed zakupem psa. Sam proces wyboru konkretnej hodowli jest długi i trzeba poświęcić na niego czas. Im lepiej wybierzemy, tym bardziej będziemy zadowoleni z psa, który będzie żył z nami kilkanaście lat. Po za tym dobry, doświadczony hodowca, zawsze nam pomoże w potencjalnych problemach wychowawczych. Zna rodziców, rasę i wie jak sobie radzić. Osobiście najbardziej przekonują mnie hodowle, które mają jedną/dwie rasy — nie więcej. Hodowcy pasjonaci są zakochani w swoich psach i rasach, da się to wyczuć, dostajemy od nich piękne, zsocjalizowane i zdrowe maluchy.

Hodowla z Zakątka Yuki – Radom

Ile kosztuje szczeniak z dobrej hodowli?

W przypadku szczeniąt Shiby średnia cena za szczeniaka to 4-5 tysiące złotych. Może być wyższa, bo to wszystko zależy od konkretnego skojarzenia, utytułowania rodziców czy w końcu od subiektywnego wyceniania szczeniąt przez daną hodowlę. Cena poniżej tego progu ZAWSZE powinna nas zastanowić. Często pojawiająca się cena 2,5 tysiąca złotych świadczy zazwyczaj o pseudohodowli. (Edit: po pojawieniu się tego wpisu, hodowle ogłaszające swoje szczenięta na różnych portalach, podniosły cenę do 4000 zł, dlatego też uczulam, że cena nie jest jedynym wyznacznikiem, na który powinniśmy zwrócić uwagę). Skoro mamy 2,5 tysiąca złotych na psa z niesprawdzonego źródła, to znajdźmy 4 tysięcy na psa od szczęśliwych rodziców, ze sprawdzonej hodowli. Praktyką stosowanych przy ogłoszeniach jest wpisywanie 1 tyś złotych, a w treści ogłoszenia na końcu dopisywaniu, że jest to kwota zadatku. Zwracajmy na to uwagę, żeby nie było rozczarowań. Są też osoby, które nie mają 4 tysiący złotych i marzą o Shibie. Co wtedy? Cóż mogę poradzić, niektórzy zbierają pieniądze, inni biorą kredyt, jeszcze inni czekają na możliwość adopcji, które zdarzają się rzadko, ale pojawiają się. Jeszcze innym rozwiązaniem jest poszukiwanie szczeniaka z drobną wadą, które są sprzedawane po niższej cenie. Takie szczeniaki nazywane są „Pet” lub kolokwialnie „na kolanka”.

Hodowla Z Zakątka Izi – Bielsko-Biała

Rodowód co to takiego?

Rodowód jest dokumentem potwierdzającym przynależność psa do danej rasy. Nie ma więc psów rasowych bez rodowodu, nawet jeśli „na oko” wyglądają podobnie do tych z rodowodem. Jeśli chcemy się więc chwalić, że mamy psa danej rasy to musimy go kupić w zarejestrowanej hodowli ZKwP, która wydaje rodowody. W innym przypadku mamy psa w typie rasy, a czasem nawet nie w typie. Często spotykanym stwierdzeniem  jest: „Nie potrzebny mi rodowód bo nie będę psa wystawiać”  — nie ma konieczności wystawiania psów z rodowodem, jest to dokument dla nas, który potwierdza pochodzenie psa.

Zdjęcia i odwiedziny hodowli

W wielu ogłoszeniach zdjęcia szczeniaków wołają o pomstę do nieba, i nie chodzi o to, że mamy szukać ogłoszeń z profesjonalnymi zdjęciami wybitnych fotografów. Ale jeśli widzimy, że zdjęcia są zrobione jakby z przypadku, psy jakby z łapanki, to zastanówmy się jak wygląda profesjonalizm danej hodowli. Wielu hodowców ma swoje profile na FB czy Instagramie albo po prostu tradycyjne strony WWW. Obejrzyjmy je dokładnie, przeczytajmy wszystkie informacje. Hodowcy dumni ze swoich psów, zamieszczają ich zdjęcia, bo żyją życiem swoich psów i dokumentują je. Podobnie ze szczeniaczkami, to wielka radość dla hodowli, że mają nowy miot, piszą o tym i robią zdjęcia, czasami nawet tydzień po tygodniu.

Dobra praktyka, która jest mało przestrzegana zarówno przez hodowców jak i Klientów to możliwość odwiedzenia hodowli przed zakupem psa. Czasem jest to dla nas utrudnienie bo hodowla jest na drugim końcu Polski. Jeśli wybieramy położoną niedaleko naszego miejsca zamieszkania, zapytajmy o możliwość wcześniejszego spotkania. Jeśli ktoś się wymiguje, umawia i odwołuje, albo po prostu mówi, że nie ma takiej możliwości, bez podania konkretnych powodów — powinno to wzbudzić nasze wątpliwości.

Umowa — czy muszę ją podpisać?

Podpisywanie umowy przy zakupie szczeniaka jest dobry zwyczajem. Umowa jest dokumentem, który zabezpiecza obie strony. Powinien się w niej znaleźć zapis, że w przypadku rezygnacji ze szczeniaka po odbiorze, z różnych nieprzewidzianych przez nas powodów, zobowiązujemy się do oddania go hodowcy lub ma on prawo pierwokupu. Może też znaleźć się zapis, że kupujemy szczeniaka na własny użytek i nie mamy prawa odsprzedać go. W czasach pseudohodowli powinien pojawić się zapis, że hodowla od której kupujemy nie wyraża zgody na rejestrację szczenięcia poza Związkiem Kynologicznym w Polsce. Kupując szczeniaka do celów hodowlanych grajmy w otwarte karty. Taki szczeniak może kosztować więcej, ale też jest duża szansa, że hodowca pomoże nam wybrać najpiękniejsze, wzorcowe szczenię, wybitnie obiecujące.

Haczyki — na co nie dajmy się nabrać

Poniżej znajdują się oryginalne cytaty z ogłoszeń, które w mojej ocenie sugerują by omijać podane miejsce szerokim łukiem.

„po rodzicach z rodowodem” lub „po rasowych rodzicach”hodowle zarejestrowane w ZKwP nie mają w zwyczaju pisać czegoś takiego, bowiem oczywistą oczywistością jest to, że psy, które wykorzystywane są do celów hodowlanych muszą mieć rodowód. Po za tym, skoro chcemy mieć szczenię po rodzicach z rodowodem wybierzmy od razu hodowlę ZKwP.

„mała akita” — Shiba jest rasą o określonym wzorcu i naprawdę nie widzę powodu by pisać, że jest małą akitą. Myślę, że zarówno Shiba jak i Akita mogłaby się obrazić o takie sformułowanie.

„Z tym rodowodem, szczenięta to przyszłe Championy” — doświadczony hodowca, który ma u siebie szczeniaki i chce by były w przyszłości wystawione zaznacza zazwyczaj w ogłoszeniu, że szczeniak szuka domu, który będzie psa wystawiał. Nie gwarantuje jednak, że będzie to Champion, aż takich możliwości nie ma. Jeśli ma w podanym miocie wybitnie obiecujące szczenię, to chce by taki szczeniak był pokazywany na wystawach i szuka dla niego domu, który też ma takie ambicje.

„ładne ureiro” — błąd w nazwie. Urajiro to biaława szata po bokach kufy, na policzkach, spodzie żuchwy, szyi, klatce piersiowej, brzuchu i spodniej części ogona oraz wewnętrznej stronie kończyn. Po za tym Urajiro nie musi być zaznaczone u szczeniaczków Shiby i często nie jest. Szata zmienia się wraz z wiekiem i dopiero około pierwszego roku życia możemy jednoznacznie stwierdzić, że jest ładne, albo raczej wzorcowe.

Hodowla Ariadina – Prudnik

„piesek zachowuje czystość”  — to stwierdzenie znajduje się często przy 8 tygodniowych szczeniakach, które zazwyczaj w tym właśnie wieku są wydawane do nowych domów. Po pierwsze wprowadza ono w błąd kupującego, bo nie ma tak naprawdę możliwości by 8 tygodniowy szczeniaczek zachowywał czystość. Fizjologia szczenięcia mu na to po prostu nie pozwala. Nawet jeśli taki szczeniak załatwia swoje potrzeby na dworze, bo mieszka w hodowli w domu z ogródkiem, to przyjeżdżając do nowego domu, często mieszkania w bloku — będzie szukał wyjścia na ogród, a my będziemy musieli samodzielnie przeprowadzić trening czystości. Pieskowi w takim wieku często zdarzają się wpadki, a szczeniak pozostawiony przez 8 h sam w domu na pewno nie zachowa czystości.

„domowa hodowla” — jeśli hodowla zarejestrowana w ZKwP określa się mianem domowa, to OK. Znaczy to mniej więcej tyle, że psy rozmnażane i wychowywane są w warunkach domowych, często traktowani jako członkowie rodziny. Dopytajmy o to! I jeśli ktoś powie nam: „Mamy taką domową hodowlę, nie rejestrowaliśmy jej, bo mamy jednego psa i jedną suczkę i się po prostu rozmnożyły” to

a) jest to niezgodne z polskim prawem

b) przyczyniamy się do procederu, który z „domowej hodowli” rozrośnie się do pseudohodowli z piwnicy.

Tennen Kinenbutsu — Skarb narodowy Japonii

Shiba to wyjątkowa rasa, która jest najbliższa mojemu sercu. Aby stać się jej opiekunem nie ma drogi na skróty. W naszym prawie pies traktowany jest jak rzecz, ale wszyscy chyba się zgodzimy, że rzeczą nie jest. W Japonii Shiba jest pomnikiem przyrody i na swój sposób gatunkiem chronionym. Wzorzec rasy został opisany w 1934 roku i od tego czasu jest dumnie pielęgnowany przez hodowców. Z rozwagą zatem wybierajmy miejsce, z którego kupimy psa, zobaczmy rodziców, dopytajmy się o ich charaktery. Wybrany przez nas szczeniak zostanie z nami przez kilkanaście lat życia.

Kiedy w 2013 roku Noaś trafił do mnie, w Polsce było kilka-kilkanaście hodowli. W tym momencie jest ich kilkadziesiąt. Mamy naprawdę duży wybór, po przez stare doświadczone hodowle i młode hodowle, które często prowadzone są z pasją. Niektóre z nowych hodowli na pewno powstały by wpisać się w trend na podaną rasę i o ile prowadzone są profesjonalnie i zarejestrowane w Związku Kynologicznym w Polsce ciężko jest im mieć to za złe.

Hodowla Hi To Mizu – Wrocław

Hodowla Xandrina – Toruń

Na zakończenie

Ostatnio napisała do mnie dziewczyna, która kupiła psa w kenel cośtam, chorego, z nużeńcem (!) i alergią. Być może zaoszczędziła na wstępie, ale na wizyty u weterynarza swoje wydała. Tłumaczyła się tym, że gdyby ona go nie wzięła to pseudo pewnie by go uśpiło. To jedne z częstszych tłumaczeń ludzi, którzy biorą psy z takich miejsc. Nie ma ono nic wspólnego z prawdą. Racjonalizacja by zagłuszyć własne sumienie. Gdyby nikt nie kupował psów z pseudohodowli, słabych hodowli, takie miejsca przestałyby istnieć. Ludzie, którzy je zakładają liczą na szybki zarobek. Nie ma znaczenia czy mają pięć psów czy pięćdziesiąt. Nie dbają o ich dobrostan, ani o socjalizację. Mają przypadkowe psy, które zazwyczaj wcale nie są ładne i produkują kolejne często niezgodne z wzorcem psy. Nie zależy im na czystości rasy, zdrowiu, dbaniu o charakter psów, bo najczęściej nie mają o tym pojęcia. Pieseł modny, pieseł się sprzeda – tak wygląda smutna prawda. Jeśli rzeczywiście marzymy o Shibie, chcemy mieć wyjątkowego psa, wybierzmy sprawdzoną, dobrą i rzetelną hodowlę.

Masz przemyślenia? Podziel się nimi i zostaw komentarz :-) Jeśli chcesz więcej poczytać o Shibach, właśnie ukazała się książka MOJA SHIBA, zapraszam!

 

Jeden Komentarz

  1. Pingback: Shiba Inu - rasa dla wytrwałych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *