TOP5 filmów na jesienne wieczory – najlepsze filmy o psach

Długie jesienno-zimowe wieczory przed nami. Oto kilka propozycji filmowych, które umilą ten czas. Miękki koc, ciepła herbata i pies obok, oraz ten na ekranie — może przeżyjemy ten czas 😉 Poniżej subiektywna lista —najlepsze filmy o psach (kolejność przypadkowa).

It’s Bruno

Bruno ze swoim Pańciem mieszkają na Brooklynie i mają masę przygód. Ten miniserial obejrzycie na Netflix. Odcinki są krótkie, zabawne i poruszają wiele kwestii bliskich sercu psiarza. Mój ulubiony „Sh*t and run” 😀 To jest specyficzne poczucie humoru, dajcie znać w komentarzach czy przypadnie Wam do gustu. Pierwszy sezon kręcono w 2018 i niektóre odcinki są bardzo aktualne, takie, które mogłyby się wydarzyć tuż za rogiem inne zupełnie surrealistyczne. Sprawdźcie!

Alpha

Przenosimy się w czasy prehistorii. Alpha to wariacja z cyklu opowieści jak człowiek trafił na psa, a raczej jak udomowił wilka. Ta wersja mi się podoba, bo nie do końca wierzę w atropocentryczne teorie, jak to wilki zbliżały się do osad ludzkich korzystając z resztek jedzenia. Miały przecież swoje resztki z polowań.. Już prędzej to człowiek potrzebował wilka, niż on człowieka. Wracając do filmu – jest bajkowy, ma ładne ujęcia, całość ogląda się dobrze i na pewno ta historia Was poruszy.

Wyspa Psów

To mój Święty Graal! Byłam na nim dwa razy w kinie i oczywiście film jest w mojej prywatnej filmoteczce. Tu już nawet nie chodzi o historię, która jest pierwsza klasa, ale samo wykonanie – majstersztyk Wesa Andersona. Plus za to, że akcja dzieje się w Japonii. Drugi plus za muzykę, której też słucham w wolnych chwilach. Poniżej jedna z wielu świetnych scen, jak się Wam spodoba, to cały film również. Polecam!

Moje wakacje z Rudym

Kino tak zwane familijne, oparte na faktach. Historia jednych wakacji, podczas których zawiązuje się wyjątkowa przyjaźń między chłopcem i psem. W filmie „Rudego” gra Phoenix, suczka kelpie, która prywatnie jest także pieskiem producenta. Oryginalny tytuł to „Red Dog: True Blue”. Jako ciekawostkę dodam, że właśnie słowem „Blue” przezywa się rudowłose osoby w Australii, a tam właśnie dzieje się akcja filmu. Piękne widoki, dużo wzruszenia (chusteczki obowiązkowo!).

Dog Days

Najnowsza produkcja z prezentowanych, film w stylu komedii romantycznej z psem w tle. Jest kilku bohaterów i każdy ma swojego psiaka, albo jakoś tam jest związany z pieskami. Niektóre historie są mi bliższe inne mniej, ale ogląda się to przyjemnie. Kiedyś nie przepadałam za takimi typami filmów, ale z wiekiem je doceniam jako propozycję na miły wieczór. Dog days to film lekki, niezobowiązujący, bez dramatów; wiadomo, że wszystko dobrze się skończy. A jak są jeszcze pieskowe sprawy to tym lepiej.

A Ty jakie filmy o psach lubisz? Podziel się w komentarzu!

Jeden Komentarz

  1. Dla mnie wyjątkowym filmem o tej tematyce był „Mój przyjaciel Hachiko”. Bardzo piękna historia, która tylko potwierdza, że najciekawsze scenariusze pisze samo życie. Serdecznie polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *