Fizjoterapia psów

Ostatnio oglądając treści w Internecie natknęłam się na wykład poświęcony zdrowiu naszych milusińskich. Temat o tyle mnie zainteresował, że sama ciągle zastanawiam się czy aby na pewno odpowiednio dbam o stawy Noaśka. Chciałam także aby profesjonalistka wypowiedziała się o piance memory, którą używamy w naszych materacykach. Czy na pewno ma właściwości leczące i może służyć jako legowisko ortopedyczne?

O rozwiązanie wszelkich wątpliwości oraz wprowadzenie do tematu fizjoterapii psów poprosiłam Kamilę Podgórską* zoofizjoterapeutkę z krakowskiego gabinetu Rehvet.

1. Kim są Twoi klienci, czy są to psy po urazach czy starsze pieski ?

Zajmuję się głównie psami, rzadko kotami. Moi pacjenci to zwierzaki starsze, którym poprawiam jakość życia, często przywracając im młodość. Zajmuję się także szczeniakami, przeprowadzając je bezpiecznie przez okres wzrostu. Jednak największą grupą moich pacjentów to psy po urazach. Znajdują się tutaj psy sportowe, ale także kanapowce, które często z tej kanapy spadają. Pracuję z psami po urazach ortopedycznych oraz neurologicznych.

2. Z jakimi najczęściej schorzeniami trafiają psy na rehabilitację?

Najczęstsze problemy moich pacjentów to głównie problemy ortopedyczne i pooperacyjne. Coraz więcej mówi się o zoofizjoterapii w gabinetach weterynaryjnych. W Polsce przebija się nowy kierunek łączenia działań weterynaryjnych z zoofizjoterapeutycznymi, dzięki czemu uzyskujemy maksymalnie wydajną jakość terapii. Coraz częściej trafiają do mnie ciężkie przypadki neurologiczne, dla których rehabilitacja jest jedynym środkiem pomocy. Świadomość Polaków się zmienia, a takie osoby jak ja pomagają nawet beznadziejnym przypadkom.

3. Czy w pełni zdrowe psy rówież mogą korzystać z zabiegów fizjoterapeutycznych?

Oczywiście, że tak. Zoofizjoterapia dzieli się na fizykoterapię, kinezyterapię i masaż. Tak jak u ludzi stosować ją możemy w celach leczniczych ale także regeneracyjnych, relaksacyjnych czy profilaktycznych. Przyjmuję pacjentów na badania okresowe i zabiegi regenerujące. Dotyczy to głównie psów sportowych. Niestety często zdarza się, że zauważamy problem u naszego psa w momencie dużych objawów np. wyraźnej kulawizny, kiedy zmiany mogą być bardzo zaawansowane. Oczywiście nie każdy właściciel psa musi znać się na wszystkim, dlatego polecam wizytę u specjalisty, który może dostrzec problem już po podstawowych ruchach np. po chodzie.

4. Co jest najważniejsze w pracy psiego rehabilitanta?

W mojej pracy najważniejsze jest podejście do pacjenta. Każdy przypadek musi być zawsze rozpatrywany indywidualnie. Za każdym razem ocenę i planowanie rehabilitacji wykonuję w zależności od pacjenta i jego potrzeb. Niezwykle ważne jest także nawiązanie więzi z psem, w wyniku której buduje się zaufanie psa. Ze zwierzętami nie pracuje się jak z ludźmi, którzy w czasie terapii zrobią wszystko na życzenie fizjoterapeuty. Na relację z psem musimy zasłużyć.

5. Jaki sprzęt wykorzystywany jest w trakcie zabiegów?

W zoofizjoterapii stosuje się terapie fizykoterapeutyczne takie jak elektoterapia, magnetoterpia, sonoterapia, laseroterapia, termoterapia, kinezyterpię czyli leczenie ruchem, a przy tym wszelkiego rodzaju sprzęt treningowy np. bieżnie wodną, suchą, piłki, dyski sensoryczne, równoważnie, cavaletti i inne. Jednak najważniejszym „sprzętem” w terapii są ręce terapeuty, którymi wykonuje się masaż i terapię manualną. Zawsze łącze ze sobą powyżej wymienione środki zoofizjoterapii, uzyskując jak najlepszy efekt.

6. Co lubisz w swojej pracy?

W swojej pracy uwielbiam patrzeć na efekty terapii. Nie ma lepszej nagrody jak widok powracającego do zdrowia psa, jego wdzięczność w oczach i merdającym ogonku. Lubię też to, że zwierzęta są szczere, zawsze reagują tak jak czują, nie zastanawiają się nad efektami terapii, dzięki czemu wiem kiedy postępuję dobrze.

7. W jaki sposób opiekun psa, samodzielnie w domu może wzmacniać postępy uzyskane dzięki rehabilitacji?

Rehabilitacja to często długi i mozolny proces. Właściciele nie tylko mogą ale często muszą dodatkowo pracować z psem w domu. Zawsze daję zalecenia do domu, dzięki którym wzmacniam efekty terapii. Często są to bardzo proste ale dokładne ćwiczenia, poprzedzone instruktażem i pełnym objaśnieniem celu czynności. Nie jest tajemnicą, że właściele zwierząt mocno współpracujących doczekują się szybszych efektów w rehabilitacji.

8. Czy materac z pianką memory może być pomocny przy rekonwalescencji?

Materac z pianką memory to rzecz, którą często polecam moim pacjentom. Zaliczają się do nich zwierzęta z problemami neurologicznymi, jako profilatyka przeciwodleżynowa, psy pourazowe, którym materac pomaga w czasie obrzęku i bólu uciskowego. Polecam go także dla psów sportowych, dla których pianka memory stanowi próg do pełnego, zdrowego odpoczynku przed kolejnym treningiem. 

9.  A co jeśli mój pies lubi leżeć na zwykłej podłodze czy to jest zdrowe dla jego stawów?

Oczywiście są psiaki, które wolą spać na podłodze, zwłaszcza w lecie i te z dużą ilością sierści. Jednak często zdarza się tak, że decyzja o tym gdzie kładzione jest legowisko podejmują właściciele patrząc na swoją wygodę. Nie jednokrotnie jest to w miejscu za ciepłym lub przechodnim, gdzie pies nie może odpocząć. Warto przenieść legowisko w inne miejsce lubiane przez psa. dzięki czemu możemy pójść na kompromis.

10. Jakie są najnowsze trendy w dbaniu o ciało naszych czworonogów?

Ostatnio bardzo popularne stały się psie aktywności. Po ogromnym bum na aktywny tryb życia Polaków przyszedł czas na DogFitness. Bardzo popieram psie aktywności, cieszę się, że zmniejsza się problem otyłości wśród psów. Jednak muszę zaznaczyć, że nie powinno zacząć się tego od kupna wielkiej piłki i regularnym prowokowaniu psa do ćwiczenia na niej. Nie każdy pies jest dostosowany do ciężkich treningów, tak jak u ludzi powinniśmy zacząć od niewielkich sesji. Najwłaściwiej jest zasięgność porady u specjalisty, który ułoży plan treningowy i przeprowadzi instrukaż bezpiecznej aktynowści w czasie psiego fitnessu.

 

*Kamila Podgórska.

Ukończyła studia drugiego stopnia na kierunku Fizjoterapia na AWF w Krakowie. Pod koniec studiów zdecydowała, że woli pomagać zwierzętom 🙂 Po zdobyciu dodatkowej wiedzy z zakresu zoofizjoterapii zawodowo pracuję z psami. Jej inspiracją był jej pies – owczarek niemiecki długowłosy – Miszka. Na codzień pracuje w gabinecie RehVet.

 

 

 

 

 

Jeśli podobał Ci się ten wpis zostaw komentarz, będzie mi miło 🙂 Zajrzyj też do naszego sklepu, może znajdziesz coś dla swojego psa, albo siebie 😉

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *