Domy na urlop z psem – cz.1

Kompletowałam te miejsca długo i z namaszczeniem. Samodzielne domy na wynajem, do których możesz przyjechać z psem. Domki gdzie nikt nie będzie Wam zaglądał w okna, a Wasze psy będą mogły rozprostować łapy. Czasem ogrodzone, ale zawsze pięknie położone i wyposażone, a co najważniejsze akceptujące czworonogi.

Ważne info, nie odwiedziłam tych miejsc osobiście, więc zdjęcia pochodzą z stron www lub fanpage. Uczulam też by przed każdym wyjazdem dzwonić i upewniać się, że właśnie z naszym Azorkiem możemy przyjechać. Ceny za pobyt psa są bardzo różne, zazwyczaj symboliczne, ale też o to dopytajmy, żeby nie było zbędnych zaskoczeń. Przebrnęłam przez masę miejsc i naprawdę ładnych, z ciekawym klimatem (a co najważniejsze samodzielnych!) gdzie można pojechać z psem wciąż za wiele nie ma. Zatem psiarze szanujmy takie miejsca i gospodarzy 🙂 Starałam się uwzględniać info czy są psi rezydenci na terenach obiektu, bo wiem, że niektórzy goście chcą mieć na wyjazdach święty spokój, bez cudzych psów ale nigdy nie zaszkodzi o to również dopytać.

Mazury

Dom w dolinie łąk, przenocuje do 6 osób: 3 sypialnie, duży salon z jadalnią, wyposażona kuchnia, łazienka i dwa tarasy, z których można upajać się ciszą. Działka ogrodzona o powierzchni 1200 m.kw, do jeziora 200 m, a wszystko to w Przerwankach. Czar miejsca na zdjęciach powala, a marzenie o własnym domu choć na weekend może się spełnić.

foto: Przerwanki.com

foto: Przerwanki.com

Kaszuby

Czaplowisko to dwa samodzielne domki, które pomieszczą 6 – 8 osób. Niedawno otwarte, pięknie wyglądają i pewnie jeszcze pachną nowością. Przyjemnie położone w Starych Czaplach, blisko do jeziora, a wieczorem można skorzystać z cieplutkiej sauny. Idealne rozwiązanie gdy chcemy się wybrać na urlop z drugą rodziną i być razem ale jednak osobno.

foto: Czaplowisko

foto: Czaplowisko

 

 

Blisko Stolicy

Pan Sójka to rarytas dla Warszawiaków, tylko 45 km od stolicy w miejscu o wdzięcznej nazwie Petrykozy. Dom letni dla maksymalnie 9 osób. Sielsko i anielsko. Można przyjechać z fajnymi psami (które nie będą ganiać koni u gospodarzy 😉 Działka jest ogrodzona, ale nie super szczelnie. Bardzo przyjemny klimat wsi i sielanki. Lubię takie miejsca, nie za bardzo wystylizowane ale z duszą. Tak więc śpieszcie się, bo dom jest wynajmowany tylko kiedy na dworze ciepło.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

#pansojka #countryhouse #piorko #sojka #nature #naturelovers #domnawsi #nawynajem #lato #summer #birds #ptaki #ptasiepióro

Post udostępniony przez PAN_sojka_COUNTRY_house (@pan_sojka_country_house)

foto: Pan Sójka Country House

foto: Pan Sójka Country House

foto: Pan Sójka Country House

 

Srebrna Góra (Góry Sowie)

Mały Domek to miejsce tak urocze, że aż chcę się płakać! Że też człowiek nie ma takiego na własność. Ale, ale… można je wynająć i choć przez chwilę poudawać, że takie się ma 🙂 Jedna sypialnia dla dwóch osób + przestrzeń, w której mogą spać kolejne 2-4 osoby. Jest własna kuchnia, a jak się komuś nie chce robić śniadania to można je wykupić i podejść obok do Starego Domku. Czy nie brzmi to wspaniale? 🙂

foto: Agroturystyka W Starym Domu

foto: Agroturystyka W Starym Domu

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Mały Domek, czy aby tak mały? Wchodzimy wejściem głównym. Korytarzyk wita nas piękną ceglaną podłogą, konstrukcją z belek i antracytowymi schodami prowadzącymi do innego świata. Ale zostańmy jeszcze na dole. Patrzymy w prawo i widzimy drzwi ze stuletnich desek do błękitnej łazienki. Prosto kuchnia z klasycznym piecem kaflowym, a na środku ogromny londyński zlewozmywak. Kredensy oddychające drugim życiem i ciągle cegły, drewno, natura, cisza…. Wracam do łazienki. Patrzę na ogromną żeliwną wannę i wyobrażenie dzisiejszej kąpieli to już nie marzenia. Szybko na górę. Stoję na środku olbrzymiej przestrzeni. Jest tak jasno i ciepło. Pierwsze co rzuca się w oczy to dwa ogromne kaloryfery i modrzewiowa podłoga z szerokich desek. Wygodne sofy to domena piętra. Dookoła okna, książki i jeszcze raz okna. Patrzę w górę, a antresola zamienia się w małą wygodną dziuplę jak ze snów. Wszystko tak jasne, ciepłe i drewniane. Nie do opowiedzenia, do zobaczenia! #jemna #agroturystyka #srebrnagora #gorysowie #wypoczynek #dolnyslask

Post udostępniony przez Agroturystyka W Starym Domu (@wstarymdomu)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

#agroturystyka #wstarymdomu #małydomek #srebrnagóra #slowhop #nielubiepolitury #jemna

Post udostępniony przez Agroturystyka W Starym Domu (@wstarymdomu)

A może Glamping?

Glamping na łące to taki luksusowy kamping – całkiem modny na zachodzie albo w Stanach. Ostatnio mam zajawkę na „Tiny house” – takie malutkie, ciekawe domki, zazwyczaj ładnie położone. Alternatywa dla mieszczuchów tęskniących za naturą, których nie stać na pełnowymiarowy dom. Zanim podejmiemy decyzję o własnym cieniutkim domku. Można się wybrać do Glampingu na Łące w Muławkach i sprawdzić jak nam się mieszka i żyje na 15m2.

foto: Glamping na Łące

foto: Glamping na Łące

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Cosy #mazury #masuria #holidayspot #poland #glamping #slow #tinyhouse #interiordesign #art #bed #nature

Post udostępniony przez glamping_at_meadow (@glamping_at_meadow)

 PS: Wszystkie te miejsca nie mają miliona fallowersów na swoich kontach i dobrze! Jest dzięki temu szansa, że znajdziecie wolny termin, który Wam pasuje.

6 komentarzy

  1. Bardzo przydatny artykuł muszę przyznać, my zawsze pieska zostawiamy u babci bo jest taka możliwość 🙂 Ale kiedyś chciałabym go ze sobą zabrać na wakacje.

    • Dziękuję 🙂 A ja właśnie zawsze z Nośkiem podróżuję. Dobra babcia nie jest zła 🙂 dobrze mieć taką możliwość. Pozdrawiam!

  2. Bardzo fajny przydatny artykuł. Trochę tylko szkoda, że nie opisuje pani także od razu orientacyjnych cen. Wtedy moim zdaniem byłoby kompletnie totalnie 🙂 .
    Pozdrawiam!

    • Zastanawiałam się nad dodaniem cen, ale w związku z tym, że zmieniają się one zależnie od pory roku jak i czasem ilości osób w danym miejscu nie pisałam tego by nie powstał zamęt. Standardowo ceny mieszczą się w granicach ok 300 zł za dobę, Glamping na Łące jest tańszy. Jak komuś wpadnie w oko jakieś miejsce to i sprawdzi cenę i dostępność. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam.

  3. Marysia

    Droga Psia Matko, Detektywko na tropie dobrych – psioczułych – miejsc! Czy w Wielkopolsce coś namierzyłaś może? Oszalałabym z radości i wdzięczności, widząc Twoje rekomendacje z moich okolic. Uściski i ukłony! Marysia i Jupiter (którym marzą się podróże, na razie niedalekie).

    • Poszukam 🙂 W tym momencie jedyne miejsce blisko Wielkopolski, które przychodzi mi do głowy to Wilcza Ostoja i trzy mega fajne domki, nazwane tematycznie, ale to bardziej pojezierze Drawskie – tak czy inaczej polecam to miejsce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *