Zamkowa15 – Kraków z psem

W pierwszy weekend stycznia mieliśmy zaplanowany wyjazd do Krakowa. Dzienniki na przemian donosiły o ekstremalnych mrozach oraz szkodliwym stężeniu smogu. Jak zwykle martwiłam się o drogę, komfort Noaśka i wiele innych rzeczy 😉 Gdyby nie służbowość wyjazdu, pewnie bym zrezygnowała z podróży. Wiedziałam też, że będziemy nocować w Apartamentach Zamkowa 15, które znałam ze swojego wcześniejszego pobytu w Krakowie to także częściowo łagodziło moje obawy.

Pierwszy raz trafiłam na Zamkową 15 dwa lata temu, kiedy szukałam psiolubnego miejsca, które będzie bardzo blisko Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, gdzie miałam zaplanowane spotkania. Wtedy jeszcze dość niechętnie zostawiałam Noaśka samego w pokojach hotelowych, więc wszelkie podróże planowałam z mapą Google 😀 Tak aby maksymalnie szybko wracać do niego, po zwiedzaniu i innych aktywnościach. Apartamenty już wtedy okazały się idealnym wyborem. Przede wszystkim dlatego, że to kameralna kamienica z 10 samodzielnymi mieszkankami. Są one w pełni wyposażone, urządzone w nowoczesny ale jednocześnie przytulny sposób.  W jakimś wymiarze przypominają nasze lokum, w związku z tym Noaś może się tam naprawdę poczuć jak w domu i nie stresować nadmierną akustyką czy mnogością zapachów. Zapewniają też intymność – recepcja jest czynna między 8:00 a 12:30, a po za tym czasem oprócz gości w apartamentach nie ma nikogo innego.

Dla zmotoryzowanych – parkowanie odbywa się przy ulicy i jest płatne wg stawki parkomatu.

Tym razem wybraliśmy Studio De Luxe, które oprócz dobrze wyposażonego kącika kuchennego, ma salono-sypialnię z dwoma fotelami i wygodnym podwójnym łóżkiem. Całość w miłych, jasnych kolorach, przełamana turkusem.

Apartament De Luxe - photo: Zamkowa15

Apartament De Luxe – photo: Zamkowa15

Po podróży Noaś od razu zajął strategiczne miejsce… 😉

…które do końca wyjazdu było jego ulubionym 🙂

 

Prawie jak w budzie 😉

Oprócz niewątpliwego uroku wystroju wnętrz apartamentów, położenie Zamkowej15 jest również bardzo dogodne.

„Znajduje się zaledwie 15 minut pieszo od Rynku Głównego oraz historycznej żydowskiej dzielnicy Kazimierz, a od Zamku Królewskiego na Wawelu dzieli ją krótki spacer brzegiem Wisły z malowniczym widokiem.”

Codziennie robiliśmy spacery wzdłuż Wisły, pomimo mrozu i smogu było pięknie, a dodatkowo całkiem pusto. Oprócz jednego wieczornego wypadu na Rynek nie zapuszczaliśmy się nigdzie dalej, bo było minus naście stopni.

Bulwary Wiślane – Kraków

Na spacerach mieliśmy piękny widok na Wawel.

Tuż obok Zamkowej znalazłam ciekawy muralek z psim motywem.

😃🐾 #mural #shiba #krakow #psiamatka 💖❄️

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Psiamatka (@psiamatka)

Jak zwykle stołowaliśmy się „na mieście”. Tuż obok Apartamentów na Zamkowej 1 znajduje się wietnamska restauracja Hoang-Hai. Po drugiej stronie ulicy przepyszna Pizzeria Garden i odrobinę dalej, w głąb ulicy Madalińskiego kuchnia 5 przemian Zuppito, gdzie można przyjść z psem. Śniadania jedliśmy w apartamencie. W kąciku kuchennym jest wszystko co potrzebne: ekspres do kawy na kapsułki (na starcie dostajemy dwie kapsułki), toster, mikrofalówka, płyta dwupalnikowa oraz cały zestaw sztućców, talerzy i kubków. Pomimo totalnych mrozów w Apartamentach było cieplutko.

Jeśli tylko wybieracie się do Krakowa i cenicie wysoki komfort usług za nie wygórowaną cenę, polecam Apartamenty Zamkowa15 z czystym sumieniem, Noaś również 😉

Chwilę przed naszym wyjazdem Noaś, ani myślał ruszyć się z wyrka :3

Pobyt pieska jest dodatkowo płatny (20 zł za cały pobyt 😀 ).

Wpis powstał we współpracy z Zamkowa15.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *